Posty

BABIA GÓRA z facetem i dziećmi PERCIĄ AKADEMIKÓW

Obraz
Jest jesień, jest pogoda - są i góry. Tego roku ambitnie zabraliśmy się za gruntowną przebudowę naszego mieszkania, bo nie można tego nazwać zwykłym remontem i niestety każdy wolny dzień spędzamy w kurzu, pyle i znoju. Ale jest taki czas, kiedy warto powiedzieć DOŚĆ... no i pojechać w góry:-)

KARYNTIA - tym razem narciarska AUSTRIA

Obraz
O naszych wcześniejszych rodzinnych podbojach narciarskich przeczytacie TUTAJ : - we Włoszech szukaliśmy słońca; - w Słowacji alpejskiego klimatu w rozsądnej cenie; - Polskę kochamy siłą rzeczy. W tym roku wybór padł na Austrię. Po powrocie, ostudzeniu emocji oraz zerknięciu na stan konta, stwierdzamy, że udało nam się znaleźć w Austrii to wszystko, co wymieniłam powyżej:-) Były niekończące się pasma Alp, szerokie piękne trasy, błękitne niebo oraz nie-rujnujące naszych kieszeni ceny noclegów i karnetów ze zniżkami dla rodzin! KARYNTIA - choć wybór nie był łatwy Przemierzając Austrię wygodnymi autostradami ma się wrażenie, że jest to kraj w całości górzysty. Wikipedia jednak podaje, że "tylko" ponad połowę kraju, pokrywają Alpy. Z tego widać, że znaleźć jedno godne polecenia miejsce na narciarski urlop nie jest łatwym zadaniem. Ale powiem Wam, że zapewne gdziekolwiek nie wylądujecie - Alpy są prze---piękne:-) Najwyższy szczyt w Austrii ma prawie 3,8 km!!! Jest spor...

SŁOWACKI RAJ - pomysł na upalna majówkę

Obraz
Słowacja - kraj górami słynący. Z racji swojej odległości, dla nas idealny do spędzenia weekendów, tych krótkich i tych długich również. Mała Fatra kiedyś urzekła nas tak, że po jednodniowej wycieczce postanowiliśmy zostać dłużej. Drabinki w słynnych Dierach były świetną alternatywą do pokonywania stromych górskich podejść z naszymi kilkulatkami. Poszliśmy za ciosem i tym razem nasz długi weekend majowy zaciągnął nas w bardziej oblegane okolice - SŁOWACKI RAJ .

VELKA FATRA - wyprawa na Kriżną ze Starych Hor przez Majerovą Skałę i Turecką Dolinę

Obraz
Nie wybraliśmy zapewne najbardziej spektakularnego szlaku w tych górach. Staraliśmy się natomiast wybrać trasę na miarę możliwości naszych dzieciaków pod względem długości, bo podejścia wszędzie są podobne. I tak mieliśmy blisko 7 godzin marszu całej wycieczki z przerwami na wyleżenie się wśród traw. Chcieliśmy też dojść do bezleśnych szczytów, żeby na własne oczy zobaczyć czy Wielka Fatra faktycznie jest podobna do naszych Bieszczadów.  I doszliśmy. I zobaczyliśmy, że jest podobna. Tylko w skali makro. Jeśli natomiast chodzicie szybciej i sił macie więcej, z Kriżnej można powędrować dalej grzbietami gór, dochodząc się na najwyższy szczyt fatrzański - Ostradok.

Velka Fatra - Jaskinia Harmaniecka

Obraz
Po wczorajszej wędrówce dzieci nam się zbuntowały. Jaskinia to był dobry pomysł, a i tak trzeba było do niej się przez godzinę wspinać. Tyle że po schodach drewnianych. Miejscami więc już nie było tak dziko i dziewiczo, jak wczoraj.

Vlkolinec - wieś skansen

Obraz
To już właściwie w drodze powrotnej z Wielkiej Fatry do domu.

ORAVSKY PODZAMOK - w drodze gdzieś w głąb Słowacji

Obraz
W drodze do naszego celu wreszcie znaleźliśmy czas, żeby pokazać dzieciakom wyjątkowy pod względem architektonicznym (3 piętrowy!!!) i niesamowicie ciekawy zamek  - Oravsky Podzamok. To tuż za Dolnym Kubinem, jak pojedziecie obwodnicą będzie majaczył po Waszej prawej stronie, za nim trzeba zjechać do miejscowości Oravskie Podzamcze, aż na parking. Pewnie mijaliście go nie jeden raz w Waszej drodze z Polski, gdzieś w głąb Unii Europejskiej. Następnym razem odwiedźcie go koniecznie!!!         Zwyczajne zwiedzanie wnętrza zamku dla dzieciaków może być lekko nudne - to zrozumiałe. Ale ten nie dość, że zbudowany jest na skale, to jeszcze wkomponowany w nią tak, że zwiedzanie wymaga sporej kondycji i .... wspinaczki, a to już dzieciaki uwielbiają. Urok i klimat samej architektury spada wraz z wysokością, jednak dla dzieci chyba jest odwrotnie. Do tego przewodnik w tak zbliżonym do polskiego języku jest dodatkową atrakcją. Choć zwiedzanie sali ...